Mariusz jak w Banku BGŻ

 

Zwycięstwem Mariusza Witeckiego z Banku BGŻ zakończył się 23. Wyścig Solidarności i Olimpijczyków. Była to najbardziej upalna impreza w historii. Średnia temperatura przekraczała 30 stopni C. – Najgoręcej było na etapie doi Kielc – stwierdził zwycięzca. – Z Jasła do Jarosławia (165,2 km) też było bardzo upalnie i w tych warunkach moja drużyna spisała się świętnie. Obroniłem pierwszą pozycją mimo ataków rywali.

 

Mariusz Witecki rywalizował z Bartoszem Huzarskim z Team Netapp, nad którym miał 6 sekund przewagi przed etapem. Huzarski odrobił wygrał pierwszą lotną premię, ale odrobił tylko sekundę, bo Witecki był drugi. Zawodnicy Banku BGŻ mocno pracowali na lidera i pozwolili odjechać tylko Ukraińcowi Witalemu Popkowowi z Lampre Continentral i to dopiero na ulicach Jarosławia. – Nie zagrażał mi, dlatego drużyna nie kontratakowała – przyznał Witecki na mecie. – Cieszę się, bo wygrałem Wyścig Solidarności po raz pierwszy.

 

Sześć sekund po zwycięzcy na metą wjechał peleton. Drugie miejsce zajął Rosjanin Nikołaj Trusow z Rusvelo, a trzecie  Włoch Andrea Palini z Team Idea.

 

W klasyfikacji generalnej drugie miejsce zajął Huzarski, a trzecie Adam Pierzga z Team netapp ścigający się na codzień na Gwadelupie. Koszulkę w klasyfikacji punktowej zdobył Andre Schulze z Team Natapp, górskiej – Marokańczyk Mouhcine Lahssaini, a młodzieżowej jego kolega z kadry Soufiane Haddi.. Drużynowo wygrała drużyna Team Idea.