Dwie wygrane Witeckiego

 

Mariusz Witecki wygrał Międzynarodowy Wyścig Kolarski „Solidarności” i Olimpijczyków dwa razy, po raz pierwszy jako zawodnik Banku BGŻ Team w 2012 roku, a kolejny jako dyrektor ekipy Voster Uniwheels Team w 2017 roku.  

 Jakie emocje towarzyszyły Panu podczas tych sukcesów? Czy można powiedzieć, że któryś z nich był cenniejszy? 

-        Trudne pytanie. Każde zwycięstwo smakowało inaczej. Gdy wygrywałem jako kolarz, pracowała na mnie cała drużyna. Zwyciężałem dla nich. Jako dyrektor sportowy, nie jadąc na rowerze, przeżywam zupełnie inne emocje. Są one zdecydowanie silniejsze. Oba sukcesy cenię jednak tak samo mocno. 

Jakie cele przyświecają Pana drużynie przed nadchodzącym Wyścigiem Solidarności? Startem w ubiegłym roku postawiliście sobie poprzeczkę bardzo wysoko.  

-        W zeszłym roku pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony. Mateusz Komar wygrał, Adam Stachowiak był trzeci, a Michał Podlaski czwarty (zwyciężyliśmy drużynowo). Byliśmy też wysoko w klasyfikacji drużynowej. W tym, nie ma co ukrywać, też jedziemy po wygraną. Nieważne który z zawodników to zrobi, jest to sprawa drugorzędna. Zależy nam też bardzo, aby z dobrej strony pokazać się na terenie województwa podkarpackiego. Szczególny będzie dla nas trzeci etap do Stalowej Woli, czyli miasta, z którego wywodzi się grupa. Na mecie będzie dużo osób związanych z drużyną, jak i też naszych sponsorów. 

W zakończonych niedawno Mistrzostwach Polski z Pana teamu szczególnie dobrze pokazali się Mateusz Komar i Michał Podlaski, których wielu zalicza do grona faworytów Wyścigu. Kto oprócz nich może pokusić się o zwycięstwo? Na kogo Voster Uniwheels Team (od Mistrzostw Polski już Voster ATS Team)  musi uważać w szczególności?

 -        Z Polaków, zawsze należy zwracać uwagę na dwójkę z Wibatechu: Macieja Paterskiego i Marka Rutkiewicza. Z Huromu groźny będzie Kamil Zieliński, który z dobrej strony pojechał Mistrzostwa Polski. Jeżeli chodzi o zespoły zagraniczne, należy zaczekać na listę startową. Dopiero znając nazwiska startujących, będzie można powiedzieć o nich coś więcej.

 Start Wyścigu odbędzie się 4. lipca. O godzinie 9:55 na rynku w Sanoku został zaplanowany start honorowy. Impreza zakończy się 7 lipca w Łodzi, gdzie kolarze zafiniszują na ulicy Piotrkowskiej przy Pasażu Schillera około godziny 15:30. Wśród gości honorowych i byłych olimpijczyków, na trasie 29. edycji pojawią się takie postacie jak: Marek Leśniewski, Mieczysław Nowicki czy Edward Skorek.