Chrobry i Solidarność

TC Chrobry Scott Głogów to jeden z najmłodszych zespołów, które wezmą udział w 29. edycji Międzynarodowego Wyścigu Kolarskiego „Solidarności” i Olimpijczyków. Bolesław Bałd jest dyrektorem sportowym drużyny, która mimo braku doświadczenia, nie raz, w tamtym roku, udowadniała, że potrafi walczyć na premiach górskich, czy lotnych finiszach.

 TC Chrobry Scott Głogów tworzą zawodnicy, którzy jeszcze niedawno byli juniorami. Można zatem powiedzieć, że wśród doświadczonego towarzystwa, mogą jeździć bez presji. Jakie cele przyświecają drużynie przed nachodzącym Wyścigiem Solidarności?

-         Imprezę traktujemy szkoleniowo. Zawodnicy mają, przede wszystkim, zbierać doświadczenie. Tegoroczny skład stanowią głównie drugoroczni i trzecioroczni Orlicy. Wyścig Solidarności jest jednym z najcięższych – ma dużo kilometrów, tereny, po których prowadzi, są pagórkowate. Dzięki takiemu ściganiu, uświadamiamy sobie, gdzie jesteśmy. Kolarze, w wieku naszych chłopaków, mają tendencję do przeceniania swoich możliwości. Dzięki takim wyścigom, poznają swoje miejsce, swoje braki. Celów nie mamy wygórowanych. Gdyby były zbyt wysokie, zawodnicy mogliby się, w razie niepowodzenia, zniechęcić. Przejedziemy Wyścig bez obciążeń. Nie nastawiamy się na klasyfikację generalną. Powalczymy na premiach, może nawet o zwycięstwo na jednym z etapów.

 Który z zawodników Chrobrego może zatem w przyszłości zrobić dużą karierę? Czy pokusiłby się Pan o wyróżnienie któregoś z nich?

-         Przychodzą do nas zawodnicy o różnej klasie. Chłopcy, którzy dochodzą do nas po skończeniu juniora, można rzec, że są dopiero po „kolarskiej szkole podstawowej”. Chcemy ich spokojnie poukładać. W tym wieku bardzo ważny jest rozwój biologiczny. Niektórzy najlepsi juniorzy z tego właśnie powodu nie robią kariery w seniorach. Inni zaś, co nie zdobywali medali, właśnie dzięki rozwojowi biologicznemu robią duży krok na przód. Wszystko oczywiście musi być poparte ciężką pracą. Sport to wyróżnianie postępów. W tej chwili mamy bardzo specyficzną grupę 6-7 ludzi na wysokim poziomie. Nie ma wśród nich liderów. W tamtym roku mieliśmy takiego w osobie Piotra Konwy. W tym roku nie mamy nikogo, kto byłby ponad innych. Każdy z tych chłopaków może za chwilę dojrzeć do osiągania sukcesów. Żaden junior nie staje się seniorem z dnia na dzień. Właśnie dlatego podczas Wyścigu Solidarności większość chłopców, która jeździ w seniorach od tego sezonu, będzie chroniona. Skład będzie sześcioosobowy. Karol Kuklewicz i Bartłomiej Wojtanek to ludzie, którzy ścigali w zespołach zagranicznych, ale wrócili do Polski i będą musieli powoli udowadniać, że stać ich na sukcesy. Jeśli chodzi o Jakuba Muriasa, w jego przypadku zrobiliśmy eksperyment. Szkoli się on w Szkółce UCI w Szwajcarii. Chcemy dzięki temu zobaczyć różnice szkoleniowe i je porównać. Na pewno dzięki temu stajemy się mądrzejsi, a Kuba coraz lepszy. Zajął w tym roku 19 miejsce w młodzieżowym Paryż-Roubaix, a to ogromny sukces. Będą też Jakub Jąkała, Adam Jagieła i Paweł Szóstka, który może sprawić niespodziankę. To jeszcze nie stabilny zawodnik, ale ma naprawdę świetne momenty.