Marek Leśniewski znów stawia na kolarza z Polski

30. Międzynarodowy Wyścigu „Solidarności” i Olimpijczyków już trzy tygodnie. Jak co roku naszym gościem specjalnym będzie Marek Leśniewski, srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich w Seulu 1988 w drużynie.

Co zadecyduje o końcowej klasyfikacji na tegorocznym wyścigu?

 - Ostatni etap i ostatni podjazd pod zamek Kamieniec. Po czterech dniach ścigania się, wytrzymają tylko najsilniejsi. Mamy teraz ekstremalnie wysokie temperatury, ale dla kolarzy startujących w Wyścigu Solidarności to zupełnie normalna sytuacja, Od lat ścigają się gdy temperatura zbliża się lub przekracza 30 stopni Celsjusza.

- Kto wygra?

- Podobnie jak w poprzednich latach stawiam na zwycięstwo polskiego kolarza. Maciej Paterski z Wibatechu wygrał wyścig Hubala i dlatego będzie jednym z faworytów. Do grona kandydatów do zwycięstwa zaliczam także Adriana Kurka z Team Murom i Piotra Brożynę z CCC. Piotrek miał upadek na wyścigu Hubala, ale do mistrzostw Polski i Wyścigu Solidarności dojdzie do dyspozycji. Podobnie Mateusz Taciak z grupy Vosters.

 - Wyścig będzie w tym roku o dzień dłuższy, bo nie będzie dwóch etapów jednego dnia. Za to będzie do przejechania więcej kilometrów niż w poprzednich latach.

- Dużo będzie zależało od pogody. Wiatr i deszcz lub upał mogą mieć wpływ na rywalizację. Organizmy kolarzy różnie mogą zareagować ostatniego dni podczas podjazdów pod zamek Kamieniec znajdujący się przed metą w Krośnie, szczególnie, że wielu z nich nie lubi jeździć popołudniami. To będzie najcięższy dzień i na pewno nikt w pojedynkę nie ucieknie peletonowi. Należy jednak pamiętać, że „Solidarka” nie jest to wyścig typowo górski. Nie ma też na niej od kilku lat czasówki. Od pierwszego etapu wszyscy będą się pilnować. Może okazać się, że najważniejsze będą sekundy zdobywane na premiach i metach.

Tegoroczna edycja Wyścigu odbędzie się w dniach 2-6 lipca. Rozegranych zostanie 5 etapów, a kolarze pokonają ponad 888 km. Tradycyjnie, już po raz jedenasty, imprezie będzie towarzyszył Mini Wyścig, gdzie swoich sił mogą spróbować najmłodsi kolarze.