Faworyci Baranowskiego

Dariusz Baranowski zwany Rybą zaczynał karierę w Górniku Wałbrzych i jako junior śledził pierwszą edycję naszej imprezy (1990) w mediach. Zapragnął w niej wystartować i wygrać. Pojechał rok później i zajął drugie miejsce, w trzeciej edycji ponownie był drugi. Na listę zwycięzców wpisał się 1993 roku. Sukces ten był jedną z przyczyn dla której przeszedł na zawodowstwo stał się zawodnikiem US Postal, a potem Banesto. Ścigał się w najważniejszych wyścigach na świecie Giri d’Italia czy Tour de France. Dwukrotnie był na igrzyskach olimpijskich w Barcelonie (1992) i Atlancie (1996). Dziś Ryba jest komentatorem Eurosportu i pięknie opowiada o kolarstwie. Dziś typuje kto wygra Wyścig Solidarności i Olimpijczyków.

Faworyci Baranowskiego

Trasa Wyścigu jest tak ułożona, że wygra zawodnik, który zachowa siły na ostatni etap i poradzi sobie z trudnymi z podjazdami pod zamek Kamieniec – mówi Dariusz Baranowski. – Uważam, że na metę w Krośnie raczej dojedzie grupa niż komuś uda się uciec solo. Dlatego kolarze, którzy chcą wygrać wyścig muszą ciułać bonifikaty od pierwszego etapu, bo to one zadecydują o miejscach na podium.

Baranowski ma nadzieję, że podobnie jak w dwóch poprzednich edycjach wygra polski zawodnik. – Punkty w klasyfikacji UCI są potrzebne naszemu kolarstwu, bo decydują choćby o przyznawaniu liczby zawodników drużyna narodowej na mistrzostwach świata – dodaje popularny Ryba. A lider polskiej drużyny Rafał Majka czy Michał Kwiatkowski będą potrzebowali pomocników. Ale wracając do Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków uważam, że końcowa rywalizacja rozegra się pomiędzy kolarzami ATS Voster Team: Pawłem Franczakiem i Adamem Stachowiakiem i CCC Development: Michałem Palutą i Kamilem Małeckim. Uważam, że wszyscy czterej są w bardzo dobrej dyspozycji i wszyscy powinni sobie poradzić na ostatnich podjazdach na zamek Kamieniec. Jeśli w tej grupie znajdzie Paweł Franczak to zapewne wygra ostatni etap, bo ma z nich najlepszy finisz. Ale jak powiedziałem na początku, o końcowym zwycięstwie zadecydują sekundy.