Ucieczki, upadek i sprinterzy

 

I etap Łódź – Sieradz

 Holender Arvid de Kleijn z grupy Metec THK wygrał po finiszu z peletonu pierwszy etap 30. Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków z metą w Sieradzu (aż 213,7 km). Wyprzedził Patryka Stosza z CCC Development Team oraz Pawła Franczaka z Voster ATS Team.

 – Tempo ostatniego okrążenia, mimo pięciogodzinnej walki przed metą było bardzo mocne, koledzy wyprowadzili mnie przed ostatnią prostą – powiedział zwycięzca, piąty kolarz mistrzostw Holandii sprzed trzech dni. – Chcę powtórzyć sukces kolegi z zespołu Johima Ariesena, który wygrał wyścig przed czterema laty.

 Wygrana sprintera z Holandii w całym wyścigu w 2015 roku to już historia, a dziś jubileuszowy wyścig pisze swoją. Pierwszy etap z Łodzi do Sieradza toczył się w dobrym tempie, a kolarze atakowali od startu. Najbardziej spektakularna była ucieczka pięciu kolarzy z zagranicznych ekip, którzy uciekli na 28 kilometrze i prowadzili przez prawie 150 km. Gdy peleton doganiał grupę w okolicach Widawy, na samotną akcję zdecydował się jeden z uciekinierów Niemiec Immanuel Starks (P&S Metall Technik), który ciągnął do Sieradza i na rondzie się przewrócił. Na rundy wjechał cały peleton i rozpoczęło się rozprowadzanie sprinterów.

 – Za wcześnie zacząłem atak, przynajmniej o 150 metrów, i w końcówce zabrakło sił  – przyznał na mecie trzeci Paweł Franczak. A drugi Paweł Stosz stwierdził, że dziś mu trochę zabrakło do zwycięstwa. – Po mistrzostwach Polski nie miałem dobrych nóg.

Wypowiedź kolarza CCC Development Team zapowiada walkę na kolejnych etapach. W środę zapowiada się szybki etap ze Zgierza do Kutna długości 148 km.